Prima Aprilis już niebawem. Pierwszy dzień kwietnia, wydaje się być idealną datą do obchodzenia święta żartów. Od około roku 1500 ta właśnie data obowiązuje i w większości europejskich krajów tak jest, z wyjątkiem Hiszpanii posiadającej własne Prima Aprilis 28 grudnia.

Chociaż nie przywiązujemy do tego większej wagi i większość z nas nie oczekuje specjalnie na ten dzień, jak czeka się na gwiazdkę, wszyscy chętnie płatamy sobie figle. A to dzwonimy do członków najbliższej rodziny z nieprawdziwymi informacjami, chcąc ich wprowadzić w błąd, opowiadamy znajomym z pracy równie mało autentyczne zdarzenia, wysyłamy sms-y itd.

To nas bawi, cieszy, poprawia, humor, a nikt w tym dniu nie może się z tego powodu obrażać, no chyba że żarty są naprawdę niesmaczne i przynoszą więcej problemów niż pożytku nie mówiąc już o zabawie. Chodzi o to aby podowcipkować w inteligentny sposób, nie sprawiając innym przykrości a na koniec móc śmiać się wspólnie z całej sytuacji. Jak tego dokonać? Na pewno każdy ma inny sposób na to aby nabrać inną osobę na własne słowa. Trzeba być bezwzględnie poważnym i przekonywującym inaczej szybko się zdemaskujemy i z triumfalnego Prima Aprilis- uważaj bo się pomylisz! na koniec- nici. Wiele osób posiada dar szybkiego przekonywania innych a zwłaszcza dziennikarze. Chyba każdy z nas chociaż raz w życiu uwierzył w nieprawdziwą informację zasłyszaną w radiu lub telewizji. Pod tym względem media mają bardzo dużą siłę perswazji i najczęściej, żeby było śmieszniej, pozostawiają odbiorcę z dylematem: prawda czy nie ? Czasami dopiero po kilku dniach okazuje się, że był to kolejny medialny dowcip, który znów przejdzie do historii, zważywszy na to jak wstrząsnął opinią publiczną. A żartuje się z ważnych sprawach, odnośnie zmian w przepisach, wprowadzania nowych technologii, odkryć itp. Łatwo nam wierzyć w owe rewelacje, ponieważ ciekawią one a ponadto niektóre mogłyby realnie wpłynąć na nasze codzienne funkcjonowanie.

Jakkolwiek dorosłym zdarza się zapomnieć o Prima Aprilis dzieci i młodzież szkolna nie zapomina. Szkoła jest doskonałym miejscem aby urządzać sobie żart z kolegów jak i nauczycieli. Zdarza się i odwrotna sytuacja kiedy to nauczyciel z poczuciem humoru potrafi wyprowadzić uczniów w pole. Ze szkolnego podwórka najbardziej znanymi są dowcipy i sprawdzianach, naklejanie śmiesznych karteczek na plecach czy też ucieczka z lekcji. Ponieważ niebawem przyjdzie zmierzyć się nam z próbami nabrania nas przez ludzi z naszego najbliższego otoczenia, warto zastanowić się jak się odegramy a może uda się nam to wcześniej. Wiele inspiracji do odnalezienia w Internecie.

Share Button